czwartek, 1 stycznia 2015

Wszystko w moich rękach.

Mój blog przeżywa niekiedy bardzo długie przerwy, czasem długo musi wytrzymać bez mojego pisania. Ale póki co zawsze wracam, wracam i teraz. To jedno z moich takich noworocznych postanowień, choć część z nich zaczęłam realizować jeszcze przed końcem starego roku. Jestem zdania, że wszelkie postanowienia powinno realizować się od momentu, kiedy tylko przyjdą do głowy. Tak więc w głowie się dzieje i działam.

Ciekawe jaki będzie ten rok? Hmm…. No cóż, wszystko w moich rękach.  :)

2 komentarze:

  1. kobietawbarwachjesieni:
    Gdy sama bierzesz swoje sprawy w swoje rece, to wszystko musi być dobrze, czego Ci serdecznie życzę Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń